Spis treści
Przy tej samej stawce 40% lekarz dostaje za koronę za 2 900 zł od 786 zł do 1 160 zł, a w gabinecie zostaje od 1 063,75 zł do 689,75 zł — zależnie od tego, czy procent liczy się od ceny z cennika, od kwoty zapłaconej przez pacjenta, od kwoty po laboratorium, czy po wszystkich kosztach materiałowych. Przy 120 koronach rocznie to 44 880 zł różnicy dla gabinetu. Podstawa prowizji powinna być w umowie zapisana wprost.
Dwie liczby w każdej umowie
Rozmowa o wynagrodzeniu lekarza zwykle kręci się wokół stawki: 35, 40, 45 procent. Tymczasem wynik obu stron zależy w równym stopniu od drugiej liczby, o której rzadko się rozmawia — od jakiej kwoty ten procent jest liczony.
W stomatologii zachowawczej różnica jest niewielka, bo między ceną a kwotą „po kosztach” stoją głównie materiały. W protetyce, implantologii i ortodoncji między nimi stoi rachunek z laboratorium, komponenty i opłaty systemowe — często jedna czwarta ceny albo więcej. Procent liczony od ceny oznacza wtedy, że lekarz dostaje prowizję także od pieniędzy, które gabinet w całości oddaje pracowni.
Cztery podstawy na jednym przykładzie
Korona pełnoceramiczna: cena 2 900 zł, rabat dla pacjenta 150 zł, laboratorium 620 zł, materiały 165 zł, asysta 85 zł, terminal 1,1%. Stawka lekarza w każdym wariancie: 40%.
| Prowizję liczysz od | Podstawa | Lekarz | Zostaje w gabinecie |
|---|---|---|---|
| ceny z cennika, przed rabatem | 2 900,00 zł | 1 160,00 zł | 689,75 zł |
| kwoty od pacjenta, po rabacie | 2 750,00 zł | 1 100,00 zł | 749,75 zł |
| kwoty po odjęciu laboratorium | 2 130,00 zł | 852,00 zł | 997,75 zł |
| kwoty po laboratorium i materiałach | 1 965,00 zł | 786,00 zł | 1 063,75 zł |
Między pierwszym a ostatnim wierszem jest 374 zł na jednym zabiegu. To więcej, niż wynosi cała marża niejednego zabiegu zachowawczego.
Kalkulator podstawy prowizjiWpisz swój zabieg i stawkę — zobaczysz cztery warianty obok siebie i różnicę w skali roku.Co jest sprawiedliwe
Nie ma jednej podstawy „właściwej” dla każdego gabinetu. Są za to argumenty, które warto znać przed rozmową:
- Od ceny z cennika — najprostsza do policzenia, ale lekarz dostaje prowizję od rabatów, których nie udzielał z własnej kieszeni, i od laboratorium, za które płaci gabinet. W protetyce mocno przesuwa zarobek na stronę lekarza.
- Od kwoty od pacjenta — rabat obciąża obie strony proporcjonalnie. Laboratorium nadal jest w podstawie.
- Po laboratorium — model najczęściej opisywany jako uczciwy w krajach, gdzie te umowy są dojrzałe. W Australii typowa umowa to 35–40% wpływów po odjęciu kosztów laboratorium; w Stanach Zjednoczonych zasada „laboratorium z góry” jest standardem przy prowizji 28–35%.
- Po laboratorium i materiałach — najbliżej faktycznego wkładu pracy lekarza, ale wymaga rzetelnego przypisania materiałów do zabiegu, czyli danych, których wiele gabinetów nie ma.
Najwięcej sporów wynika nie z wysokości stawki, tylko z tego, że podstawa nie jest zapisana w umowie, a każda strona przyjęła inną. Jedno zdanie — „prowizja liczona od kwoty należnej od pacjenta po odjęciu kosztów laboratorium” — usuwa ten problem na lata.
Ile kosztuje podwyżka stawki
Lekarz prosi o 45% zamiast 40%. Przy podstawie „po laboratorium” gabinetowi z tej samej korony zostaje 891,25 zł zamiast 997,75 zł — 106,50 zł mniej na każdym zabiegu.
Żeby zachować dotychczasową kwotę, cenę korony trzeba podnieść z 2 900 zł do około 3 098 zł, czyli o 6,8%. Ta zależność działa w całym cenniku protetycznym: każdy punkt procentowy prowizji to realna kwota, którą ktoś musi pokryć — pacjent w cenie albo gabinet w marży.
Przydatna w tej rozmowie liczba: z każdej złotówki podwyżki ceny w gabinecie zostaje 58,9 grosza (przy 40% prowizji i 1,1% opłaty za terminal). Reszta trafia do lekarza i operatora płatności. Podwyżka ceny o 200 zł podnosi więc marżę korony tylko o 117,80 zł.
Kwota stała zamiast procentu
Część właścicieli gabinetów odchodzi od procentu na rzecz stałej kwoty za zabieg. W przykładzie korony stawka 850 zł za pracę daje gabinetowi 999,75 zł — prawie tyle samo co 40% po laboratorium — ale z ważną różnicą: z każdej złotówki podwyżki ceny w gabinecie zostaje teraz 98,9 grosza, bo wynagrodzenie lekarza nie rośnie razem z ceną.
Kwota stała ma sens przy zabiegach o przewidywalnym czasie i nakładzie pracy. Wymaga natomiast regularnej rewizji: bez niej lekarz nie uczestniczy we wzroście cen, co po kilku latach staje się źródłem frustracji.
Prowizja a czas na fotelu
Prowizja procentowa płaci lekarzowi za wartość zabiegu, a gabinet ponosi koszt czasu. Dwaj lekarze z identyczną stawką mogą więc kosztować gabinet zupełnie inaczej: jeśli jeden wykonuje koronę w 75 minut, a drugi w 120, drugi zużywa o 45 minut więcej fotela — przy koszcie godziny 168 zł to 126 zł na każdej koronie, których nie widać w żadnym procencie. Zobacz Koszt godziny fotela.
Uczciwa rozmowa o wynagrodzeniu obejmuje więc trzy liczby: stawkę, podstawę i czas. Panel DentMargin pokazuje dla każdego lekarza nie tylko wypłacone prowizje, ale też ile zostaje w gabinecie z godziny jego pracy. Jak z prowizji, progów, premii i potrąceń powstaje miesięczna wypłata, opisuje poradnik Rozliczenie lekarza dentysty za miesiąc.
Najczęstsze błędy
- Podstawa niezapisana w umowie. Każda strona liczy po swojemu, a spór wybucha przy pierwszej dużej pracy protetycznej.
- Prowizja od ceny przy rabatach. Gabinet udziela rabatu, lekarz dostaje prowizję od kwoty, której pacjent nie zapłacił.
- Jedna stawka dla wszystkich specjalizacji. Endodoncja, protetyka i chirurgia mają inne proporcje kosztów i czasu; jedna stawka przepłaca jedne zabiegi, a niedopłaca inne.
- Prowizja od wykonania, a nie od wpłaty, przy zabiegach na raty. Gabinet wypłaca prowizję, zanim dostanie pieniądze od pacjenta — i ponosi całe ryzyko braku wpłaty.
- Ocena lekarzy po obrocie. Lekarz z najwyższym obrotem nie musi być tym, z którego pracy w gabinecie zostaje najwięcej.
Ile procent dostaje lekarz dentysta w prywatnym gabinecie?
Najczęściej spotykane stawki to 30–50%, ale sama stawka niewiele mówi bez podstawy. 40% od ceny z cennika i 40% od kwoty po laboratorium to w protetyce zupełnie inne wynagrodzenie.
Czy prowizję liczyć od zabiegu wykonanego czy zapłaconego?
Bezpieczniej od zapłaconego, zwłaszcza przy leczeniu rozłożonym na raty. Prowizja od wykonania oznacza, że gabinet finansuje wynagrodzenie lekarza z własnej kieszeni do czasu wpłaty pacjenta.
Kto płaci za poprawkę protetyczną — lekarz czy gabinet?
To powinno wynikać z umowy. Najczęściej koszt laboratorium pokrywa pracownia lub gabinet, ale czas fotela i dodatkowa wizyta obciążają gabinet. Warto zapisać, czy lekarz dostaje prowizję za wizytę poprawkową.
Czy kwota stała za zabieg jest lepsza od procentu?
Dla gabinetu tak, jeśli ceny rosną: z podwyżki zostaje prawie całość. Dla lekarza mniej przewidywalnie korzystna. Sprawdza się przy zabiegach o stałym czasie, wymaga corocznej rewizji kwot.
Zobacz też
- Kalkulator podstawy prowizjiCztery warianty obok siebie, na Twoim zabiegu.
- Kalkulator marży zabieguPełne rozbicie zabiegu z prowizją lekarza.
- Rentowność gabinetu stomatologicznegoPrzewodnik: jak obliczyć i zwiększyć rentowność — wszystkie części rachunku w jednym miejscu.
- Koszt godziny fotelaTo najważniejsza liczba w finansach gabinetu i najczęściej liczona źle. Ten sam gabinet ma 110 zł albo 157 zł…
- Marża zabiegu stomatologicznegoCena w cenniku nie mówi, ile zostaje w gabinecie. Higienizacja zostawia 48% ceny, a zarabia 224 zł na godzinę…
- Cennik gabinetuCennik skopiowany z gabinetu obok przenosi cudze koszty do Twojego rachunku. Z każdej złotówki podwyżki ceny…
- Próg rentownościPróg rentowności to liczba, od której zaczyna się każdy biznesplan i każda rozmowa z bankiem. Przy 45 000 zł…