Przejdź do treści
  1. Strona główna
  2. Poradniki
  3. Prowizja lekarza
Poradnik · Mam gabinet

Prowizja lekarza od czego ją liczyć, żeby obie strony wiedziały, ile zarabiają

Stawka procentowa to tylko połowa umowy. Ta sama korona i ta sama stawka 40% zostawiają w gabinecie 690 zł albo 1 064 zł — zależnie od tego, od jakiej kwoty liczy się procent.

Aktualizacja: 12 min czytania

Spis treści
  1. Dwie liczby w każdej umowie
  2. Cztery podstawy na jednym przykładzie
  3. Co jest sprawiedliwe
  4. Ile kosztuje podwyżka stawki
  5. Kwota stała zamiast procentu
  6. Prowizja a czas na fotelu
  7. Najczęstsze błędy
W skrócie

Przy tej samej stawce 40% lekarz dostaje za koronę za 2 900 zł od 786 zł do 1 160 zł, a w gabinecie zostaje od 1 063,75 zł do 689,75 zł — zależnie od tego, czy procent liczy się od ceny z cennika, od kwoty zapłaconej przez pacjenta, od kwoty po laboratorium, czy po wszystkich kosztach materiałowych. Przy 120 koronach rocznie to 44 880 zł różnicy dla gabinetu. Podstawa prowizji powinna być w umowie zapisana wprost.

Dwie liczby w każdej umowie

Rozmowa o wynagrodzeniu lekarza zwykle kręci się wokół stawki: 35, 40, 45 procent. Tymczasem wynik obu stron zależy w równym stopniu od drugiej liczby, o której rzadko się rozmawia — od jakiej kwoty ten procent jest liczony.

W stomatologii zachowawczej różnica jest niewielka, bo między ceną a kwotą „po kosztach” stoją głównie materiały. W protetyce, implantologii i ortodoncji między nimi stoi rachunek z laboratorium, komponenty i opłaty systemowe — często jedna czwarta ceny albo więcej. Procent liczony od ceny oznacza wtedy, że lekarz dostaje prowizję także od pieniędzy, które gabinet w całości oddaje pracowni.

Cztery podstawy na jednym przykładzie

Korona pełnoceramiczna: cena 2 900 zł, rabat dla pacjenta 150 zł, laboratorium 620 zł, materiały 165 zł, asysta 85 zł, terminal 1,1%. Stawka lekarza w każdym wariancie: 40%.

Ta sama korona i ta sama stawka 40%.
Prowizję liczysz odPodstawaLekarzZostaje w gabinecie
ceny z cennika, przed rabatem2 900,00 zł1 160,00 zł689,75 zł
kwoty od pacjenta, po rabacie2 750,00 zł1 100,00 zł749,75 zł
kwoty po odjęciu laboratorium2 130,00 zł852,00 zł997,75 zł
kwoty po laboratorium i materiałach1 965,00 zł786,00 zł1 063,75 zł

Między pierwszym a ostatnim wierszem jest 374 zł na jednym zabiegu. To więcej, niż wynosi cała marża niejednego zabiegu zachowawczego.

Kalkulator podstawy prowizjiWpisz swój zabieg i stawkę — zobaczysz cztery warianty obok siebie i różnicę w skali roku.

Co jest sprawiedliwe

Nie ma jednej podstawy „właściwej” dla każdego gabinetu. Są za to argumenty, które warto znać przed rozmową:

Najwięcej sporów wynika nie z wysokości stawki, tylko z tego, że podstawa nie jest zapisana w umowie, a każda strona przyjęła inną. Jedno zdanie — „prowizja liczona od kwoty należnej od pacjenta po odjęciu kosztów laboratorium” — usuwa ten problem na lata.

Ile kosztuje podwyżka stawki

Lekarz prosi o 45% zamiast 40%. Przy podstawie „po laboratorium” gabinetowi z tej samej korony zostaje 891,25 zł zamiast 997,75 zł — 106,50 zł mniej na każdym zabiegu.

Żeby zachować dotychczasową kwotę, cenę korony trzeba podnieść z 2 900 zł do około 3 098 zł, czyli o 6,8%. Ta zależność działa w całym cenniku protetycznym: każdy punkt procentowy prowizji to realna kwota, którą ktoś musi pokryć — pacjent w cenie albo gabinet w marży.

Przydatna w tej rozmowie liczba: z każdej złotówki podwyżki ceny w gabinecie zostaje 58,9 grosza (przy 40% prowizji i 1,1% opłaty za terminal). Reszta trafia do lekarza i operatora płatności. Podwyżka ceny o 200 zł podnosi więc marżę korony tylko o 117,80 zł.

Kwota stała zamiast procentu

Część właścicieli gabinetów odchodzi od procentu na rzecz stałej kwoty za zabieg. W przykładzie korony stawka 850 zł za pracę daje gabinetowi 999,75 zł — prawie tyle samo co 40% po laboratorium — ale z ważną różnicą: z każdej złotówki podwyżki ceny w gabinecie zostaje teraz 98,9 grosza, bo wynagrodzenie lekarza nie rośnie razem z ceną.

Kwota stała ma sens przy zabiegach o przewidywalnym czasie i nakładzie pracy. Wymaga natomiast regularnej rewizji: bez niej lekarz nie uczestniczy we wzroście cen, co po kilku latach staje się źródłem frustracji.

Prowizja a czas na fotelu

Prowizja procentowa płaci lekarzowi za wartość zabiegu, a gabinet ponosi koszt czasu. Dwaj lekarze z identyczną stawką mogą więc kosztować gabinet zupełnie inaczej: jeśli jeden wykonuje koronę w 75 minut, a drugi w 120, drugi zużywa o 45 minut więcej fotela — przy koszcie godziny 168 zł to 126 zł na każdej koronie, których nie widać w żadnym procencie. Zobacz Koszt godziny fotela.

Uczciwa rozmowa o wynagrodzeniu obejmuje więc trzy liczby: stawkę, podstawę i czas. Panel DentMargin pokazuje dla każdego lekarza nie tylko wypłacone prowizje, ale też ile zostaje w gabinecie z godziny jego pracy. Jak z prowizji, progów, premii i potrąceń powstaje miesięczna wypłata, opisuje poradnik Rozliczenie lekarza dentysty za miesiąc.

Najczęstsze błędy

  1. Podstawa niezapisana w umowie. Każda strona liczy po swojemu, a spór wybucha przy pierwszej dużej pracy protetycznej.
  2. Prowizja od ceny przy rabatach. Gabinet udziela rabatu, lekarz dostaje prowizję od kwoty, której pacjent nie zapłacił.
  3. Jedna stawka dla wszystkich specjalizacji. Endodoncja, protetyka i chirurgia mają inne proporcje kosztów i czasu; jedna stawka przepłaca jedne zabiegi, a niedopłaca inne.
  4. Prowizja od wykonania, a nie od wpłaty, przy zabiegach na raty. Gabinet wypłaca prowizję, zanim dostanie pieniądze od pacjenta — i ponosi całe ryzyko braku wpłaty.
  5. Ocena lekarzy po obrocie. Lekarz z najwyższym obrotem nie musi być tym, z którego pracy w gabinecie zostaje najwięcej.
Ile procent dostaje lekarz dentysta w prywatnym gabinecie?

Najczęściej spotykane stawki to 30–50%, ale sama stawka niewiele mówi bez podstawy. 40% od ceny z cennika i 40% od kwoty po laboratorium to w protetyce zupełnie inne wynagrodzenie.

Czy prowizję liczyć od zabiegu wykonanego czy zapłaconego?

Bezpieczniej od zapłaconego, zwłaszcza przy leczeniu rozłożonym na raty. Prowizja od wykonania oznacza, że gabinet finansuje wynagrodzenie lekarza z własnej kieszeni do czasu wpłaty pacjenta.

Kto płaci za poprawkę protetyczną — lekarz czy gabinet?

To powinno wynikać z umowy. Najczęściej koszt laboratorium pokrywa pracownia lub gabinet, ale czas fotela i dodatkowa wizyta obciążają gabinet. Warto zapisać, czy lekarz dostaje prowizję za wizytę poprawkową.

Czy kwota stała za zabieg jest lepsza od procentu?

Dla gabinetu tak, jeśli ceny rosną: z podwyżki zostaje prawie całość. Dla lekarza mniej przewidywalnie korzystna. Sprawdza się przy zabiegach o stałym czasie, wymaga corocznej rewizji kwot.

Zobacz też